Cera bez skazy czyli Laura Mercier Smooth Finish Foundation Powder

czwartek, listopada 17, 2016

Cera bez skazy czyli Laura Mercier Smooth Finish Foundation Powder

Gdy na początku tego roku poznałam Chrisa Howellsa - przyjaciela i wieloletniego współpracownika samej Laury Mercier - polecił mi wypróbowanie pudru wygładzającego skórę Laura Mercier Smooth Finish Foundation Powder. To puder, które idealnie współgra ze skóra mieszaną, z rozszerzonymi porami i bliznami po trądziku - pięknie ją wygładzając i kryjąc wszelkie niedoskonałości. 


Laura Mercier Smooth Finish Foundation Powder zapewnia naszej skórze naturalne ale i matowe wykończenie makijażu. Zawiera witaminę E i masło Shea, które nawilżają i odżywiają skórę. Zawarte w nim ultra-zmikronizowane pigmenty sprawiają, że puder łatwo się rozprowadza i dopasowuje do skóry. Natomiast witamina A, czyli antyoksydant chroni skórę przed wolnymi rodnikami. 

Gwarantuje uczucie komfortu i gładkości przez cały dzień. Jest bardzo długotrwały, utrzymuje się na skórze nawet do do 8 godzin. Jest również wodoodporny i polecany dla każdego rodzaju skóry, w tym również do skóry wrażliwej.


Można go stosować na mokro - wilgotną gąbeczką - jako podkład. Ja jednak stosuję go wyłącznie do wykańczania makijażu - za pomocą pędzla kabuki. Ten efekt lubię najbardziej - puder niweluje rozszerzone pory i optycznie wygładza blizny po trądziku. W ciągu dnia nie muszę robić już poprawek makijażu, jedynie przykładam bibułkę matującą na strefę T, gdy zaczynam się świecić po jakiś 6 godzinach od wykonania makijażu. 


Mój odcień to 05 - jasny, naturalny, z żółtymi poddtonami. Ten kolor dobrał mi Chris podczas warsztatów makijazowych i to on właśnie najlepiej współgra z moja jasną ale nie porcelanową cerą. Laura Mercier Smooth Finish Foundation Powder to puder dający na mojej twarzy efekt photoshop - kryje, matuje i wygładza niedoskonałości mojej cery. Odkąd go posiadam, to definitywnie mój numer jeden wśród pudrów do wykańczania makijażu. Laura Mercier Smooth Finish Foundation Powder kupicie w drogerii Douglas za 262 zł. 


Rozkwitaj razem z Shiseido Ever Bloom Eau de Toilette

środa, listopada 16, 2016

Rozkwitaj razem z Shiseido Ever Bloom Eau de Toilette

Są takie zapachy, które pozostają w naszej pamięci na bardzo długo. Przywołują miłe wspomnienia, miejsca, osoby które kochamy. Dla mnie takim zapachem jest właśnie Shiseido Ever Bloom. Jego nowa odsłona Shiseido Ever Bloom Eau de Toilette lansowana jesienią 2016 roku - nieco różni się od zapachu Shiseido Ever Bloom, o którym pisałam w ubiegłym roku. A czym się rożni? Przeczytajcie. 


Nowy zapach Shiseido Ever Bloom to również delikatny kwiatowy zapach przypominający świeże pąki kwiatów dopiero rozkwitające w ogrodzie. Jest lżejszy od wersji klasycznej ale równiez rozbrzmiewają w nim te same nuty. 


Ever Bloom EDT podobnie jak Ever Bloom EDP i Ever Bloom Extrait Absolu charakteryzuje się unikalną piramidą zapachu opracowaną wyłącznie dla Shiseido. Zbudowana jest ona wokół dwóch akordów, które tworzą wyjątkową, otulającą zapachem aurę. 


Radiance Accord (cyklamen, piwonia, osmantus) wnosi wyrafinowane wrażenie hipnotyzującej i wzmocnionej świeżości. Presence Accord (olejek absolutny kwiatu pomarańczy, gardenia, piżmo Helvetolide) uzależnia i wyraża kwintesencję wyrafinowania.


Butelki niby bliźniaczo podobne a jednak nowa odsłona Shiseido Ever Bloom odzwierciedla to, co drzemie w tym zapachu - lekkość, ulotność oraz świeżość. Oszroniona butelka wyjęta jakby z rozłupanej bryły lodu jest przyjemna nie tylko dla oka ale i miła w dotyku - przypomina tiul rąbka tutu baletnicy, która osnuta zapachem szykuje się do ostatniego entrée na scenę. 


Te dwa zapachy są do siebie podobne ale jednak subtelnie się różnią. Nowe Ever Bloom EDT to kwintesencja świeżości kwiatów ściętych o poranku - świetlista, delikatna i według mnie, jest skierowana do młodszych kobiet. Podczas, gdy klasyczne Ever Bloom nie zna przedziału wiekowego - jest mocniejsze, dużo bardziej intensywne i trochę wyzywające.


Jeśli jesteście miłośniczkami delikatnych, ulotnych i eterycznych zapachów z kwiatowymi akordami - wypróbujcie nową wersję Ever Bloom - szukajcie tej pięknej oszronionej buteleczki na półkach drogerii Sephora i Douglas. Butelka 30 ml kosztuje 206 zł; 50 ml kosztuje 289 zł a 90 ml - 392 zł.
To the moon and back czyli totalna nowość NARS Sarah Moon Color Collection

poniedziałek, listopada 14, 2016

To the moon and back czyli totalna nowość NARS Sarah Moon Color Collection

Już niebawem odbędzie się wielka premiera kolekcji NARS inspirowanej fotografiami Sarah Moon. Sarah Moon od zawsze łączyła sztukę fotografii z modą - często publikowana w magazynie Vogue, stała się symbolem odzwierciedlenia delikatności, ulotności i ukazywania kobiet niczym nie z tego świata. Jej fotografie przypominają dagerotypy z XIX w. - stare fotografie, które przyprawiają nas dosłownie o dreszcze.


Połączenie talentu Sarah Moon i François Nars, który sam jest również fotografem, zaowocowało piękną, eteryczną kolekcją - od projektów opakowań po kolorystykę kosmetyków inspirowaną filmem Metropolis z 1927 roku oraz jego ideą obrazu na szkle. 


Sam Nars powiedział o Moon "pracuje w bardzo specyficznym świecie - pełnym intymności, delikatności i piękna - świecie niczym ze snu".  I chociaż tych dwoje nigdy wcześniej nie spotkało się osobiście, to dzięki wspólnym znajomym w końcu doszło do tej fantastycznej kolaboracji. François Nars przyznaje, że Sarah Moon to jego bohaterka "Miałem na jej punkcie obsesję - gdy byłem mały, stale oglądałem magazyny z jej pracami starając się odkryć jak zostały w nich wykorzystane makijaż oraz światło". 


Kolekcja NARS Sarah Moon Color Collection zawiera w sobie wszystko to, co potrzebne jest do stworzenia trochę teatralnego ale i jednocześnie romantycznego makijażu - matowe kredki do oczu, palety do oczu i policzków w odcieniach przydymionego różu, sztuczne rzęsy i pomadki w najróżniejszych kolorach - w tym również matowe. A przepiękne opakowanie tej limitowanej kolekcji - ciężka szkatułka, na której zdejmowanym wieczku widnieje fotografia autorstwa Sarah Moon - to istne dzieło sztuki. 


Sarah Moon tak określiła proces pracy nad kolekcją z François Nars "Rozmawialiśmy o pomyśle pewnego rodzaju mgły wokół oczu i tego właśnie zaczęliśmy. Nic zbyt oczywistego ale i nic zbyt natarczywego. Po prostu chcieliśmy wydobyć i wzmocnić naturalne cechy kobiety. Chcieliśmy opowiedzieć historię kobiety autentycznej - pokazać, że makijaż nie musi być maską. Rzeczywiście współpracowaliśmy, aby odnaleźć kobietę, która jest delikatna a jednocześnie mocna i zawsze bardzo nowoczesna."


Zainspirowana fotografiami Sarah Moon postanowiłam stworzyć własną wersję makijażu i zdjęć stylizowanych tak aby oddać hołd tej wspaniałej artystce, które widzi kobiety takimi jakie są - ulotnymi, eterycznymi ale jednocześnie intrygującymi i zmysłowymi. A kolekcja NARS Sarah Moon Color Collection jest do tego stworzona. 


Get Real Lip & Eye Set to zestaw zawierający dwie pomadki - Bette i Leslie oraz tusz do rzęs Black Moon Audacious Mascara. Zamknięty jest w ozdobnym puzderku, które później może służyć nam za szkatułkę do przechowywania biżuterii. Takie cacuszko z pewnością dopełni naszą toaletkę. 


Pomadka Bette w głębokim odcieniu szkarłatu to kwintesencja kobiety z lat 20-tych - seksowna, prowokująca a przy tym niesamowicie kremowa i nadająca ustom lustrzanego blasku. Bogactwo pigmentu oraz nawilżenie to czysta perfekcja wśród pomadek. 


Pomadka Leslie to ceglasta czerwień również charakterystyczna dla lat 20-tych - czaruje i uwodzi ale jest przy tym niezwykle kobieca i zmysłowa. Kolor i blask na ustach to własnie to, czego pragną kobiety. 


Limitowana pomadka Moon Matte Lipstick w odcieniu Improbable to piękna kremowa ale jednocześnie matowa czerwień dająca naszym ustom cudownie aksamitne wykończenie. Bogata, oryginalna, nieziemska. Żywcem wyjęta z fotografii Sarah Moon. 


Jej nowoczesna, matowa formuła o wysokiej pigmentacji zawiera innowacyjny "soft-matte powder" wypełniony kwasem hialuronowym oraz witaminą E aby zapewnić jedwabisty mat oraz nawilżenie naszym ustom. Sunie po ustach niczym tradycyjna kremowa pomadka - nie jest tępa w aplikacji i od razu pokrywa usta mocnym odcieniem. W takim kolorze z pewnością nie pozostaniemy niezauważone. 


Duo Eyeshadow - Quai Des Brumes - to podwójne cienie w odcieniach szarości i grafitu, które są wręcz idealne do stworzenia smokey eye. Można z nich tworzyć nowoczesne, unikalne, czasem nieoczekiwane kombinacje. Do nas należy decyzja jaki efekt chcemy osiągnąć. 


Cienie posiadają aksamitną teksturę, która jest mocno napigmentowana, długotrwała i odporna na rozmazywanie. Kolor sunie gładko po powiece bez efektu oprószania. Za ich pomocą można uzyskać subtelny lub przydymiony efekt - nasze możliwości są nieograniczone.


Róż Isadora daje nam autentyczną władzę nad naszym rumieńcem. Róże NARS należą już do kultowych a limitowana Isadora chociaż jest trochę zbliżona do koloru Orgasm, to jednak nie daje takiego efektu glow na policzkach - jest bardziej matowa. 


Isadora nadaje świeżości naszym policzkom i tym samym bardzo ożywia naszą twarz. Posiada bardzo aksamitną konsystencję i chociaż w swojej teksturze zawiera rozpraszające światło drobinki, to jednak są one praktycznie niewidoczne na skórze. 


Jak Wam się podoba kolekcja NARS w kolaboracji z fotografką Sarah Moon i oczywiście jak Wam się podobam ja w tym dość nietypowym wydaniu?

Ta kolekcja z pewnością nie jest nudna - koniecznie zajrzyjcie do drogerii Sephora, bowiem wielka premiera NARS Sarah Moon Color Collection planowana jest na 22 listopada. 


Widok za Milion dolców czyli ORLY Mulholland Million Dollar Views

sobota, listopada 12, 2016

Widok za Milion dolców czyli ORLY Mulholland Million Dollar Views

Kolekcja ORLY Mulholland to ideał na jesienny manicure. Wśród stonowanych odcieni znajdziemy i takie, które wprawią nas w doskonały imprezowy nastrój rodem z imprezki w Bevery Hills. Million Dollar Views to lakier iście karnawałowy - lub idealny na ekskluzywne party w rezydencji za miliony dolarów. Bogaty, błyszczący, onieśmielający. 

MILLION DOLLAR VIEWS to lakier perłowy typu shimmer. Bogactwem tej złocistej mieszanki są miliony lśniących iskierek. Drobinki mienią się niczym światła miasta z oddali. Ten kolor otwiera przed Tobą panoramę luksusowych doznań. Z takim złotem na paznokciach stać Cię na więcej, niż odrobinę szaleństwa.

Orly Mulholland Million Dollar Views to odzwierciedlenie tego, co możemy zobaczyć patrząc w dół z Mulholland Drive - roziskrzone światła Los Angeles mieniące się złotą feerią barw o zmierzchu. Mulhollad Drive położone jest wysoko na wzgórzach nad Los Angeles - to kręta i niebezpieczna droga, która przyprawia nas o szybsze bicie serca.


Ale gdy zatrzymamy się w miejscu widokowym na Mulholland Drive i popatrzymy w dół na LA - zobaczymy migoczące światła z oddali. To Miasto Aniołów - miasto dekadencji i nieustającej imprezy. Miasto bogaczy i ich rezydencji otoczonych murami lub szpalerem drzew. Ekskluzywnych sklepów, gdzie robią zakupy tylko najbogatsi mieszkańcy LA. 


ORLY Mulholland Million Dollar Views to bogactwo LA na naszych paznokciach - dzięki temu odcieniowi i my możemy przez chwile poczuć się jak gwiazda z Beverly Hills - zaznać trochę luksusu i błyszczeć wśród reflektorów.