NARS wita Was czyli NARS w Polsce!

środa, sierpnia 17, 2016

NARS wita Was czyli NARS w Polsce!

NARS to marka do której my - kosmetyczne maniaczki - wzdychamy od dawna. Ale przecież marzenia się spełniają (szczególnie te kosmetyczne) i już we wrześniu możemy wyruszyć na nasze kosmetyczne łowy do drogerii Sephora, bo to własnie tam zawitał kolorowy i magnetyzujący NARS. 


NARS to marka z historią, która rozpoczęła się w 1995 roku i chociaż jej ojcem jest Francuz - François Nars, to marka narodziła się nie gdzie indziej jak w tętniącym życiem Nowym Jorku. Za sukcesem François Nars stoi wiele osób. Początkowo, jako kreator mody, współpracował z takim nazwiskami jak Richard Avedon, Patrick Demarchelier, Steven Meisel, Helmut Newton czy Bruce Weber. Szybko stał się ulubieńcem Madonny, Anjeliki Huston, Catherine Deneuve i Sharon Stone. François zauważył jednak, że kosmetyki, którymi przyszło mu malować gwiazdy nie do końca spełniają jego oczekiwania i nie pokrywają się z jego artystyczną wizją. 


Tak w 1995 roku narodziła się marka sygnowana jego nazwiskiem - François Nars stworzył bowiem pierwszą kolekcję 12 pomadek, do których kampanii sam robił zdjęcia. Co ciekawe - François Nars nadal sam robi zdjęcia swoich kosmetyków. Kolekcja pomadek okazała się wielkim hitem a wkrótce potem, dołączyły do niej pozostałe kosmetyki, które zasłużyły na miano kultowych. Minimalistyczne opakowania marki NARS są bardzo spójne - czarne i matowe bowiem François Nars mawia, że "make-up to nie maska". W 2000 roku François Nars sprzedał jednak swoją firmę koncernowi Shiseido, ale nadal pozostał dyrektorem artystycznym i fotografem swojej marki. 


NARS to prowokacja - dwuznaczne nazwy jego kosmetyków przeszły już bowiem do historii. Bo przecież musisz mieć Orgasm! Róz Orgasm to najsłynniejszy kosmetyk ze stajni NARS - cudownie połyskujący w świetle, nadający policzkom kilku wymiarowy rumieniec róż powinna mieć w swojej kosmetyczce każda z nas. To kosmetyk, który pozwala kobietom czuć się i wyglądać sexy. Orgasm to najlepiej sprzedający się kosmetyk NARS i przez 3 lata z rzędu był również na pierwszym miejscu najlepszych róży do policzków w amerykańskich drogeriach Sephora. 


NARS w przedsprzedaży zawitał właśnie na wirtualne półki Sephora online a już we wrześniu pojawi się w regularnej sprzedaży w 15 drogeriach Sephora w całej Polsce  ze swoimi stałymi propozycjami raz kolekcją jesienną, której twarzą została Aya Jones. W jesiennej kolekcji znajdziemy m.in. róż do konturowania twarzy, matowy eyeliner oraz matową czerwoną pomadkę, która własnie zapowiada nadejście jesieni.

Ten post to oczywiście tylko zajawka. Każdy z produktów doczeka się bowiem odrębnego wpisu i pokażę go na swoim licu :) Jestem bardzo ciekawa czy będziecie polować na kosmetyki NARS? Czy macie już coś upatrzone?


Ideał na letnie poranki czyli Desigual Fresh

poniedziałek, sierpnia 15, 2016

Ideał na letnie poranki czyli Desigual Fresh

Jaki jest idealny zapach na lato? To definitywnie Desigual Fresh. Fresh to woda toaletowa, inspirowana w dużej mierze dwiema rzeczami, które mają ogromy wpływ na nasze życie: kwiatami i pięknymi słowami. Ponieważ te dwie rzeczy potrafią zmienić nasz nastrój: ich wiadomości trafiają do naszego serca oraz odgrywają one kluczowe znaczenie w DNA marki Desigual. One zawsze były z nami, dodając barw do naszego życia. Tak samo jest z zapachem FRESH - skupia w sobie bardzo pozytywne emocje, pokazując naszą ekspresję, spontaniczność i autentyczność.


FRESH został zrodzony z optymizmu, spontaniczności i otwartego umysłu kobiety. To zapach dla niesamowicie silnej kobiety, która jest zarazem oryginalna i inna. Dla kobiety, która wykorzystują w pełni każdy moment życia i wie jak czerpać z niego to, co najlepsze.


FRESH jest jak młody i musujący koktajl z owocowymi nutami, łączący w sobie dotyk mohito z nowoczesnymi kwiatowym korzeniami. Yuzu, cytryna, zielona mięta i woda owocowa to składniki zaskakującej nuty głowy. Kwiat lotosu, zielone jabłko i gardenia są schowane w sercu zapachu. Suchy bursztyn, drzewo sandałowe, cedr i piżmo to sekret zamknięty w nutach podstawy. 


Temu letniemu zapachowi nie możesz się oprzeć - jest bowiem jak świeży dotyk poranka na naszej skórze, jak rosa skapująca z liści o brzasku. Jest chłodny, energetyzujący i niesamowicie dodaje porannej werwy. Zamiast kawy - polecam Fresh od Desigual. 


Desigual Fresh możecie kupić w drogeriach Hebe i nie zapłacicie za nie dużo - 50 ml flakon kosztuje bowiem 159,90 zł. Twarzą kampanii została piękna czarnoskóra modelka Winnie Harlow - która zmaga się z bielactwem skóry. Winnie to również finalistka American Next Top Model.


Pokusa, uzależnienie, fascynacja... Mugler ANGEL MUSE #hatetolove

środa, sierpnia 10, 2016

Pokusa, uzależnienie, fascynacja... Mugler ANGEL MUSE #hatetolove

W 1992 roku, Thierry Mugler zrewolucjonizował świat perfumeryjny, tworząc ANGEL, który dał początek smakowitym zapachom "gourmand". Dziś marka ponownie reinterpretuje smakowite kody zapachowe, powiewem nowoczesności, przeciwieństw i uzależniających smaków. W 2016 roku powstał zapach Angel MUSE - miłość, która staje się obsesyjnym uzależnieniem... 


W galaktyce Angel ukazuje się niezidentyfikowany eliptyczny obiekt, nowe ciało astralne. Awangardowy i piękny - kwintesencja DNA marki MUGLER. Zaskakujący, opływowy i aerodynamiczny! Smukła sylwetka, seksowne kształty, które dezorientują zmysły. Nowa anielska zuchwałość - Angel MUSE. 

Jego flakon, niczym talizman w kształcie "kosmicznego kamienia" i różowy odcień wywracają kody kreatywne zapachu Angel. Jego zapachowa smakowitość pozostaje wciąż zagadką: czystą, promienną, subtelną, perfekcyjnie zbalansowaną. Kryje w sobie niepohamowany urok i pokusę przyprawiając o zapachowe uzależnienie, któremu nie jesteś się w stanie oprzeć.


Zapach Angel w 1992 roku otworzył do tej pory nieodkryte morze możliwości dla twórców zapachów. To jak nowa gama na pięciolinii muzyka czy niespotykane wcześniej barwy w malarskiej palecie. Wprowadzając do zapachów nuty znane do tej pory jedynie z cukierni, Angel sprawił, że potencjał przemysłu perfumeryjnego eksplodował.

Angel to obfitość rozkoszy i przyjemności. Aby opisać jego smakowite nuty, uzależnieni od zapachu wspomnieliby o pralinkach, wanilii, marmoladzie z czerwonych jagód, towarzystwie waty cukrowej i karmelizowanych jabłek, wszystkich smakach, które pamiętamy z dzieciństwa.

Angel to gwiazda, która wciąż inspiruje marzenia. Odkąd zapach Angel pojawił się na rynku, stał się ulubieńcem milionów kobiet i inspiracją dla niezliczonych smakowitych i słodkich zapachów, kapiących owocami, ociekających karmelem, lukrecją i mnóstwem innych słodkości… od których nierzadko aż się „lepiły”.


Angel MUSE nastał aby odnowić styl gatunku gourmand. Jego oczywiste i znane smakowite nuty zostały przeformułowane na bardziej świetliste bez nadmiernego ich przesładzania. Stopniowo rozwija się przed nami, dostarczając nieodparcie eleganckiej, subtelnej i promiennej rozkoszy stymulującej nasz "zapachowy apetyt."

Angel MUSE zrodził się z eksplozji duetu kremu orzechowego i wetiweru. Nigdy wcześniej nie wąchany, polaryzujący zapach, który nie pozostawia nikogo obojętnym: kwintesencja marki MUGLER.


W kosmosie nie istnieją kanciaste formy. Angel MUSE wyłamuje się ze znanych do tej pory kodów twórczych Angel, dzięki nowemu designowi flakonu: kosmicznemu kamieniowi, który wydaje się wypolerowany, zmysłowo ergonomiczny, o perfekcyjnie łagodnych kształtach. Nowa gwiazda w galaktyce Angel.

Tworzy ją eliptyczny metalowy pierścień (metal-znak rozpoznawczy projektów MUGLERA) oraz opływowe kształty przypominające projekty Davida Komy na przestrzeni dwóch ostatnich lat. Nie ma tu błękitu, ale delikatny, bursztynowo-różowy odcień przypominający kolor "powierzchni Marsa". Przywołuje on zarazem subtelne łakomstwo Angel MUSE oraz zmysłowość skóry, która nim pachnie. To alchemia między zapachem a skórą. Kryształowe serce, które kryje w sobie zapach, nosi dyskretny ślad gwiazdy.


Kosmos oświetlony aureolą różowego światła i milionem migoczących gwiazd. Pośród nich, planeta, jaśniejsza niż wszystkie pozostałe, pierwsza, która rozświetla noc płomienną mocą. Venus lub znana również w galaktyce Mugler: Georgia May Jagger. Fascynująca, przyjmująca oślepiającą trajektorię lotu gwiazdy w świecie mody i beauty, Georgia May Jagger użyczała swojego wizerunku linii Angel przez ostatni rok. Dziś tajemnica i tradycja przeszła z matki na córkę z Jerry Hall na Georgię May Jagger.

Na nowym wizuelu, Georgia May Jagger oddaje się swojemu uzależnieniu. Zanim uchwyci flakon i przyciśnie go do siebie, zastępy galaktycznych elips i "magiczne kręgi" dzięki sile grawitacji kosmicznego kamienia gromadzą się wokół niej, niczym otulający wicher. Ona – metafora oddania się uzależnieniu – tak jakby nie istniała żadna możliwa ucieczka od tej zapachowej nirwany. 


Wizuel przypomina obietnicę wewnętrznej przyjemności bez której nie potrafisz już żyć: Angel MUSE zaprasza kobiety, aby bezwstydnie mu ulec. Angel MUSE - to zapach upajający i inspirujący, Muse fascynuje i prowadzi nas w stronę nowego sposobu wyrażania się. Rzuca na nas urok, działa jak magnes, ma moc przyciągania, która może sprawić, że stracisz głowę.

Pomiędzy kosmiczną eksplozją, a magnetycznym przyciąganiem, Angel MUSE rozprzestrzenia nowy rodzaj smakowitości. Angel MUSE - nowy zapach, który będziesz nienawidzić kochać. Obsesyjna miłość, która staje się uzależnieniem. Angel MUSE #hatetolove


Klasyczny zapach Angel przez wiele lat towarzyszył mi na co dzień - mam do niego ogromny sentyment i to właśnie dzięki temu zapachowi pokochałam słodkość w perfumach. Teraz, po latach Angel MUSE znowu mnie inspiruje - jest jeszcze bardziej słodki - ja wyczuwam w nim watę cukrową i słodkie belgijskie praliny. Otula nasze ciało swym zmysłowym woalem i pozostaje na nim tak długo jak żaden inny zapach. Trwałość to domena tych zapachów. Moja apaszka czy szal pachnie nim jeszcze przez wiele wiele dni. Osnuta zapachem Angel MUSE nie pozostaję obojętna - padają pytania czym tak pachnę - a to własnie on - Angel MUSE. Zapach, który pokochacie lub znienawidzicie. Ja ide za hasłem #hatetolove - nienawidzę go kochać!
InspiredBy 50 Shades of Grey Edycja III

wtorek, sierpnia 09, 2016

InspiredBy 50 Shades of Grey Edycja III

Tę edycję InspiredBy potraktowałam trochę z przymrużeniem oka. III edycja InspierdBy UROK jest skierowana bowiem do świadomych kobiet z charakterem. Jesteście ciekawe dlaczego tytuł posta nosi nazwę InspiredBy 50 Shades of Grey? Same zobaczcie :)


Po pierwsze w pudełeczku znalazłam Eliksir dwufazowy Gliss Kur Ultimate Color do włosów farbowanych przyciemnianych lub z pasemkami. Ten różowe płyn zapewnia ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB - moim zdaniem to fajny produkt na lato. jest to pełnowymiarowy produkt, który kosztuje 18 zł.


Po drugie Eye Opener Mascara od Astor - produkt pełnowymiarowy za 37 zł. Kształtna szczoteczka nowej mascary od Astor pobudza i podnosi każdą z rzęs dodając objętości. A formuła z ekstraktem z zielonej kawy pomaga osiągnąć energetyzujący efekt (cokolwiek to znaczy).


Po trzecie Dove Regenerate Nourishment - odżywka do włosów - produkt pełnowymiarowy za 20 zł. Odzywka natychmiast odżywia nasze włosy aby stały się bardziej miękkie i gładkie. Naprawia wewnętrzną strukturę włosów pozostawiając je nawilżone i pełne blasku. 


Po czwarte Noble Health Get Slim Daytime - suplement diety, który utrzymuje prawidłowy poziom glukozy we krwi, dodaje energii i pomaga kontrolować masę ciała. Osobiście nie korzystam z tego typu rozwiązań, jeśli chodzi o odchudzanie i nie wiem czy taki suplement zadowolił subskrybentki InspiredBy. 


No i na koniec produkt rodem z 50 Twarzy Greya - Obsessive - opaska na oczy do miłosnych igraszek :) Pozwoli przenieść się nam do świata fantazji jak w filmie 50 Shades of Grey. Produkt kosztuje 15 zł.


Przyznam szczerze, że mam mieszane odczucia w stosunku do tego pudełka. Produkty są mało oryginalne i możemy je kupić w każdej drogerii. InspiredBy do tej pory trzymało fason - III edycja jednak wypada dość słabo. Nie mniej jednak otwierając je, na mojej twarzy zagościł uśmiech, bowiem opaska na oczy dosłownie mnie rozbawiła.