Serum na medal czyli Douglas NATURALS

czwartek, lutego 25, 2016

Serum na medal czyli Douglas NATURALS

W stosunku do kosmetyków pielęgnacyjnych drogeryjnych marek własnych miałam zawsze mieszane odczucia. Jakoś nigdy nie byłam w stanie posmarować twarzy kosmetykami z Rossmanna, natomiast te z Sephory czy Douglasa znałam raczej z miniatur, które często towarzyszyły mi podczas wakacyjnych wojaży. 


Całkiem niedawno, w drogeriach Douglas pojawiła się nowa marka własna - Douglas Naturals i jakież było moje zdziwienie, gdy spojrzałam na skład serum i okazało się, że jego skład rzeczywiście "nie straszy". Od razu postanowiłam zabrać się za nie no i przepadłam doszczętnie. 


Douglas Naturals jest dowodem na to, że piękno i zaangażowanie społeczne mogą iść w parze. Wysoce skuteczny olej arganowy, który jest używany we wszystkich produktach Douglas Naturals pochodzi z rezerwatu biosfery UNESCO w południowo-zachodniej części Maroka. To połącznie gospodarki z przyjaznym dla środowiska działaniem. Globalne wsparcie dla lokalnych produktów. Wszystkie produkty Douglas Naturals są organiczne i naturalne.

Serum wygładzające i ochronne do twarzy od Douglas Naturals dzięki zawartemu w nim organicznemu olejowi arganowemu chroni skórę przed szkodliwym działaniem przeciwutleniaczy. Ekstrakt z imbiru rewitalizuje skórę i chroni ją przed szkodliwymi czynnikami środowiska. Skutecznym składnikiem, sprawiającym, ze skóra jest wyraźnie wygładzona, napięta i nawilżona, jest kwas hialuronowy. Produkt nadaje się do wszystkich typów skóry.

Produkt nie zawiera sztucznych barwników i substancji zapachowych. Perfumowany jest wyłącznie naturalnymi substancjami zawartymi w produkcie. Serum nie zawiera również parabenów i jest to kosmetyk nadający się dla wegan.

Serum ma bardzo przyjemną konsystencję emulsji i ma niesamowity ale delikatny zapach imbiru - to pierwsze co własnie w nim wyczuwamy. Doskonale się wchłania pozostawiając skórę dogłębnie nawilżoną, wygładzoną i rozświetloną. Można stosować je solo - pod ulubiony podkład - stanowi wtedy idealną bazę pod makijaż lub na noc pod ulubiony krem.  To rzeczywiście serum na medal - mocno nawilża, rozświetla, wygładza i jest praktycznie niewyczuwalne na skórze - do tego obłędny zapach i pozytywny skład - czego chcieć więcej? 


Jestem pod ogromnym wrażeniem tego serum i faktu, iż Douglas postawił na serię kosmetyków naturalnych. Douglas Naturals to również inne produkty do pielęgnacji - twarzy i ciała. Koniecznie zajrzyjcie do sklepu internetowego Douglas a same się przekonacie ile dobroci ma dla nas Douglas Naturals <KLIK KLIK
CLARINS mój wybór w pielęgnacji i w makijażu

wtorek, lutego 23, 2016

CLARINS mój wybór w pielęgnacji i w makijażu

Z kosmetykami CLARINS znam się od bardzo dawna. To jedna z nielicznych marek, do których chętnie powracam w przypadku pojawiających się na rynku nowości w pielęgnacji i makijażu. W tym poście chciałabym przybliżyć Wam moich ulubieńców tej marki i pokazać kosmetyki, na które warto zwrócić uwagę podczas kolejnych zakupów tym bardziej, że niedawno swoje wirtualne podwoje otworzył sklep internetowy CLARINS


Moim definitywnym hitem makijażowym od CLARINS jest podkład Everlasting Foundation + SPF15. Podkład, który daje na twarzy efekt photoshop. Cudownie kryje pozostawiając skórę aksamitną w dotyku, zmniejsza widoczność porów, matuje, koryguje niedoskonałości i utrzymuje się na twarzy przez cały dzień. 


Ciepło, wilgoć, stres... Everlasting Foundation + opiera się im wszystkim i to przez 18 godzin, bez konieczności poprawek. Osiągnięcie to, którego dokonały Laboratoria Clarins jest efektem połączenia technologii High Fidelity System+ oraz pudru z bambusa. Perfekcyjnie przylega do powierzchni skóry: silikony zawarte w High Fidelity System+ idealnie dopasowują się do filmu hydrolipidowego skóry, podczas gdy puder z bambusa absorbuje nadmiar sebum.

Podkład możecie kupić tutaj <KLIK KLIK


Kolejnym ulubieńcem jeśli chodzi o makijaż jest Clarins Blush Prodige - tutaj w odcieniu Sweet Rose. Ten jedwabiście lekki róż do policzków w pudrze zawiera perfekcyjne połączenie mineralnych i roślinnych ekstraktów. Policzki w jednej chwili nabierają koloru i zdrowego, promiennego blasku. Wspaniała paleta kryje w sobie całą gamę odcieni o różnym wykończeniu, które rozświetlą Twoją cerę oraz podkreślą jej naturalny blask i piękno.


Sweet Rose to połączenie odcieni różu oraz brzoskwini - mat i delikatne rozświetlenie. Połączenie tych kolorów nadaje naszym policzkom zdrowy i bardzo świeży wygląd. Mineralna tekstura kosmetyku z bambusowym pudrem i ekstraktem z pomidora zapewnia długotrwały rumieniec. Pełną recenzję różu przeczytacie TUTAJ.

Aktualnie róż występuje w pięciu odcieniach Soft Peach, Miami Pink, Rosewood, Sunset Coral oraz Tawny Pink. Mój róż w odcieniu Sweet Rose pochodzi z limitowanej kolekcji Garden Escape. Róz Clarins Blush Prodige możecie kupić oczywiście w sklepie internetowym CLARINS <KLIK KLIK>


No i oczywiście hit hitów - słynny olejek Instant Lip Comfort Oil. Rewolucyjna, bogata w wysoko skuteczne składniki roślinne formuła została zainspirowana najlepiej sprzedającymi się olejkami Clarins - Face and Body Treatment Oils. Ten żelowy, o nie klejącej się konsystencji olejek o subtelnym kolorze odżywia usta, nadając im lśniący blask. Delikatny zapach działa kojąco na zmysły. Komfort, przyjemność i łatwość stosowania dzięki finezyjnemu aplikatorowi. Pełną recenzję olejku przeczytacie TUTAJ.


Olejek z orzecha laskowego odżywia, spulchnia i zmiękcza usta. Ekologiczny olejek jojoba odżywia i wygładza, nie pozostawiając uczucia lepkości. Przynosi ustom przyjemne uczucie komfortu i doskonałe nawilżenie. Olejek ze śliwki mirabelki (odcień honey) chroni przed odwodnieniem, oferując miękkie, sprężyste usta. Olejek z nasion maliny (odcień raspberry) odżywia i chroni usta przed przedwczesnym starzeniem dzięki właściwościom antyoksydacyjnym.

Mój olejek pochodzi również z limitowanej kolekcji Garden Escape i jest w wersji malinowej. Aktualnie w sklepie CLARINS możecie kupić olejek w odcieniu honey <KLIK KLIK


Kosmetyki do pielęgnacji od CLARINS wyjątkowo służą mojej kapryśnej skórze pełnej niedoskonałości i przebarwień. Dlatego też postawiłam na Serum Mission Perfection. To przełomowe serum marki Clarins zwalcza ciemne plamy, przebarwienia, cienie i poszarzałą cerę - bez naruszania naturalnej karnacji skóry. Skóra natychmiast staje się piękna i rozświetlona. Dzień po dniu, skóra odzyskuje cały swój blask. 


Wyciąg z aceroli kontroluje produkcję melaniny. Heksylorezorcynol redukuje pojawianie się przebarwień na skórze. Wyciąg z Gigko Biloba pomaga odzyskać skórze promienny blask. ‎Łagodne kwasy owocowe usuwają obumarłe fragmenty naskórka, aby przywrócić skórze promienny blask. Udoskonalające pigmenty rozświetlają i wyrównują koloryt cery. 


Skóra po aplikacji serum uzyskuje delikatny "glow" i widocznie wyrównany koloryt, który na stałe utrzymuje się po systematycznym jego stosowaniu. Serum idealnie nadaje się na dzień - pod ulubiony podkład lub na noc pod ulubiony krem. Do tego obłędnie pachnie i jest niesamowicie wydajne. Mission Perfection Serum możecie kupić TUTAJ 


Jako, że nie jestem fanką opalania na słońcu, aby moja skóra pokryła się delikatną i bardzo naturalną opalenizną - może opalenizna to zbyt dużo - aby nabrała zdrowego koloru - zakupiłam sobie zimą Koncentrat Samoopalający do Twarzy "w kropelkach". Wystarczają dosłownie trzy krople dodane do ulubionego kremu na noc, aby nasza skóra przybrała zdrowy i jakby muśnięty słońcem wygląd. Uwielbiam ten olejek pod każdym względem - teraz już nie musimy wyglądać jak "córka młynarza" czy też "spalona na solarium skwarka" - Golden Glow Booster powoduje, że nasza skóra odzyskuje blask i nabiera słonecznego kolorytu. Dodatkowo olejek jest bardzo wydajny bowiem to tylko 3 kropelki raz na jakiś czas dodane do nawilżającego kremu (nigdy na dzień do podkładu) i mamy z głowy blada cerę. 


Ta w 99.8% naturalna formuła przynosi perfekcyjnie naturalny efekt i jednolity kolor skóry. Wszystko to, plus zalety Twojego kremu pielęgnacyjnego na dzień. Golden Glow Bosster należy zawsze używać w połączeniu z kremem nawilżającym, nigdy samodzielnie. Pozwala wykreować naturalnie wyglądający, słoneczny blask, pozwala modulować stopień opalenizny. Testowany pod kontrolą dermatologiczną. Kosmetyk niekomodogenny.  Ten cudowny samoopalający olejek możecie kupić  TUTAJ.


No i na koniec dwie totalne nowości, które własnie pojawiły się w sprzedaży. Pielęgnacja oparta na ekstraktach roślinnych i najnowszych przełomowych osiągnięciach w dziedzinie badań botanicznych, wyraźnie zmniejsza pierwsze oznaki starzenia się skóry. Przywraca blask i nawilża, pozwalając jej zachować młodszy wygląd na dłużej.


Stworzona w 1988 roku linia Multi-Active była podstawową pielęgnacją chroniącą młodość skóry, która powstała specjalnie z myślą o 30. letnich aktywnych kobietach. Blisko 30 lat później Clarins tworzy 5. generację linii. Jeszcze bardziej skuteczny niż dotychczas, duet pielęgnacji na dzień i na noc pomaga przywrócić promienność cery, aby na dłużej zachować jej piękno, pomimo szybkiego, często bardziej stresującego i intensywnego trybu życia. Trybu życia, którego kobiety jednak nie chcą zmieniać!


Laboratoria Clarins zbadały negatywny wpływ codziennego stresu na skórę, odkrywając tym samym mechanizmy odpowiedzialne za pojawianie się zmarszczek. Odpowiedzią na stres jest nadprodukcja hormonu zwanego CRH, który ma negatywny wpływ na młody wygląd skóry.


Jako odpowiedź, Laboratoria Clarins wyselekcjonowały ekstrakt z Myrothamnusa, południowoafrykańskiej rośliny zdolnej przetrwać brak wody i odradzającej się w porze wilgotnej, który pomaga zminimalizować skutki codziennego stresu.

Jego nawilżająca konsystencja wzbogacona w “rozświetlające” pigmenty stworzone dzięki dwuletnim badaniom, natychmiastowo upiększa skórę, pozostawiając ją jedwabiście gładką i pełną promiennego blasku. Subtelny owocowo-kwiatowy zapach z nutami wiśni i białej lilii daje uczucie świeżości. Krem możecie kupić TUTAJ

Laboratoria Clarins zbadały negatywny wpływ braku snu na skórę, odkrywając mechanizmy zachodzące w nocy, a będące odpowiedzialnymi za pojawianie się zmarszczek. W nocy skóra zmaga się z uszkodzeniami spowodowanymi stresem, produkując antyoksydacyjny hormon, melatoninę. Z powodu następujących po sobie przerw w cyklu snu lub zmniejszenia godzin snu, proces regeneracji zostaje zaburzony. Wydzielana jest mniejsza ilość melatoniny, a co za tym idzie, zwiększają się szkody wywołane w skórze przez jej oksydację, która nasila się. 


W odpowiedzi, Laboratoria Clarins wyselekcjonowały ekstrakt z organicznego maku kalifornijskiego, kwiatu który, zamykając swój kielich, regeneruje siły nocą. Skórze natomiast pomaga niwelować widoczne efekty nieprzespanych nocy i niedoboru snu. Jego ekstrakt jest w stanie wyrównać słabsze działanie ochrony antyoksydacyjnej i stymulować produkcję kolagenu. Zmarszczki są wyraźnie wygładzone. Skóra jest bardziej wypoczęta po przebudzeniu. Krem na noc możecie kupić TUTAJ.


Jego nawilżająca konsystencja wzbogacona w organiczne masło shea, dostarcza skórze natychmiastowego komfortu. Uspokajający zapach jaśminu, frezji i heliotropu pomaga ukoić umysł i zmysły.

Te dwie jeszcze cieplutkie nowości możecie kupić oczywiście w sklepie CLARINS <KLIK KLIKPamiętajcie też, że do każdego zamówienia możecie wybrać sobie w gratisie 3 miniatury produktów. A przy zakupach powyżej 199 zł wysyłka ze sklepu internetowego jest darmowa.
Teraz Sklep internetowy CLARINS ma dla Was mega niespodziankę - do wszystkich zamówień od 250 zł i 320 zł dodawane są cudowne gratisy <KLIK KLIK>
Wiosenne nowości od Mary Kay

poniedziałek, lutego 22, 2016

Wiosenne nowości od Mary Kay

U Mary Kay już czujemy nadchodzącą wiosnę wraz z nowościami, które własnie się pojawiły w sprzedaży. Serum wyrównujące koloryt skóry TimeWise, nowa odsłona szczoteczki do oczyszczania twarzy Skinvigorate, zapach Forever Diamonds oraz zestaw Apple & Pear - balsam do ciała i balsam do ust to najnowsze dzieci Mary Kay.


Woda Perfumowana Forever Diamonds™ to zapach kobiety, która chwyta każdy dzień i błyszczy w jego blasku. Nuta głowy: musująca złota brzoskwinia, płatki jaśminy, diamentowa orchidea. Nuta serca: tuberoza, heliotrop, morela. Nuta głębi: kremowa nuta ziaren wanilii, biała ambra. 

Wraz z wodą perfumowaną Forever Diamonds pojawił się również bliźniaczy zapach w postaci żelu pod prysznic oraz balsamu. Teraz możemy otulić się diamentami od stóp do głów bo przecież "Diamonds are a girl's best friends"!


Zestaw Apple & Pear - to przytulna uczta z nutą pikantności, którą Twoje ciało i usta na pewno pokochają. BALSAM DO CIAŁA zapewnia długotrwałe nawilżenie. Pozostawia na skórze owocowy zapach. Wzbogaca codzienną pielęgnację. BALSAM DO UST nadaje im wyjątkową miękkość, a cukrowa formuła sprawia, że stają się niezwykle delikatne. Zestaw zapakowany jest w piękne pudełko i będzie idealnie nadawał się na prezent. 


Z Serum Wyrównującym Koloryt Skóry TimeWise® odmienisz swoją szarą, pozbawioną blasku skórę, w świetlistą cerę. Widoczność uszkodzeń, do których mogło dojść na Twojej skórze w przeszłości, przebarwień, ciemnych plam i piegów może ulec znaczącemu zmniejszeniu, dzięki codziennemu stosowaniu tego produktu. Dlaczego zatem pozwolić, by nierównomierny koloryt Twojej skóry, postarzał jej wygląd? Pozwól, by Twoja skóra odzyskała młodzieńczy odcień i żywy blask.


No i na koniec istna perełka wśród nowości - czyli nowa odsłona szczoteczki do twarzy Skinvigorate™ Color. Szczoteczka w przepięknej stylistyce kolorystycznej spokojnie dorównuje tym słynnym a o wiele droższym siostrom jak Clarisonic czy Clinique. 
  • Usuwa makijaż w 85% lepiej niż podczas wykonywania demakijażu dłońmi.
  • Delikatnie złuszcza i poprawia wygląd skóry.
  • Poprawia wchłanianie się kolejnego produktu z linii pielęgnacyjnej.
  • Przywraca promienny blask, idealnie wygładza.
  • Zmniejsza widoczność linii i zmarszczek.

Poczuj się jak gwiazda czyli pomadki Gwen Stefani dla Urban Decay

sobota, lutego 20, 2016

Poczuj się jak gwiazda czyli pomadki Gwen Stefani dla Urban Decay

Chyba każda miłośniczka makijażu słyszała już o limitowanej kolekcji, która powstała w kolaboracji cudownej i do tego mojej ulubionej artystki Gwen Stefani oraz marki Urban Decay. 


Gwen wie jak stworzyć idealny makijaż ust i podzieliła się swoim sekretem. Ta kolekcja szminek zawiera kolory, które są dla gwiazdy absolutnym must-have. Osiem nowych odcieni od jasnej matowej czerwieni przez lśniące cieliste aż po kremową, głęboką fuksję. Po raz pierwszy w historii Urban Decay w kolekcji znajdziemy również super-matową pomadkę - Mega Matte. Każdy odcień zawiera autorski Pigment Infusion System™ - który nadaje kremową, bogatą teksturę i idealny głęboki kolor.


Wszystkie produkty z limitowanej kolekcji zostały opracowane w ścisłej współpracy z Gwen, z którą zespół Urban Decay spędził wiele godzin na rozmowach o wymarzonym makijażu gwiazdy oraz dopracowując produkty w każdym, najdrobniejszym nawet szczególe. 


Opakowania produktów nawiązują do uwielbianych przez artystkę czarno-białych, graficznych printów i antycznych złotych akcentów. Kolekcja wypełniona jest odcieniami, które od zawsze stanowiły obiekt pożądania gwiazdy. Teraz i Ty możesz wyglądać perfekcyjnie jak Gwen.


W mojej kolekcji znalazła się własnie ulubiona pomadka Gwen - Mega Matte - to bardzo mocna, krwista i seksowna czerwień, którą Gwen często prezentuje na swoich ustach.  Usta są idealnie matowe ale równomiernie pokryte aksamitnym kolorem. Pomadka jest niesamowicie trwała tak, aby Gwen przetrwała z nienaruszonym makijażem cały koncert. To niesamowity kolor - odważny, kobiecy ale i drapieżny. 


Druga z pomadek z mojej kolekcji to istny kameleon - Firebird - o kremowej konsystencji. Sunie po ustach jak masełko pokrywając je holograficznym kolorem fuksji z fioletowym glow. To taki "żuczek" wśród pomadek - kolor idealny na wielkie wyjścia aby tym niesamowitym i nieoczywistym odcieniem ust oczarować wszystkich dookoła. 


Firebird to kolor wręcz stworzony dla mnie i jestem nim oczarowana. Ten kameleon z pewnością będzie częstym gościem na moich ustach a ja czuję się w nim jak sama Gwen Stefani. Pomadki z kolekcji Gwen Stefani dla Urban Decay możecie kupić w drogerii Sephora oraz w sklepie internetowym Urban Decay <KLIK KLIK>. Każda z nich kosztuje 99 zł.