DKNY MYNY czyli zakochaj się w Nowym Jorku

wtorek, października 07, 2014

DKNY MYNY czyli zakochaj się w Nowym Jorku

Nowy Jork - miasto, które kochamy. Miasto, którego serce bije szybciej i głośniej niż jakiejkolwiek innej metropolii - miasto pełne pasji i możliwości. Miasto tak różnorodne jak jego mieszkańcy, dzięki którym pulsuje życiem. To miejsce, w którym odkryjesz kim jesteś i kim możesz się stać, w który możesz żyć pełnią życia, spełnić swoje marzenia i wyrazić siebie bez żadnych zahamowań. 


Poznaj zatem zapach stanowiący kwintesencję Nowego Jorku - śmiały, radosny i wyrafinowany. Stworzony dla indywidualistek, chociaż inspirowany zbiorowością. Zapach, który urzeka miejską kompozycją nut owocowych, kwiatowych i ziołowych. To dzięki niemu poznasz prawdę o Nowym Jorku - mieście, którego cząstkę nosi w sobie każdy, kto chociaż raz tam był.


Zapach: nowoczesna miejska dusza - jednoznacznie niepowtarzalny, urzekająco nieodparty, spontanicznie radosny. 

Nuta głowy - seksowna woń maliny i galbanum przyprawiona szczyptą różowego pieprzu. 
Nuta serca - zmysłowość egipskiego jaśminu otulona aromatem frezji i korzenia irysa. 
Nuta bazy - mistycyzm serca paczuli, absolutu waniliowego i piżma, wzbogacony elektryzującą ambrą.

Opakowanie: serce miasta - powitajmy nową ikonę Nowego Jorku - przezroczysty flakonik w kształcie serca eksponujący perfumy w odcieniu różu, które zdobi srebrzyście metaliczna nakrętka. Projekt stanowi udaną kontynuację charakterystycznego dla bijącego rekordy popularności Be Delicious - jabłka - symbolu Nowego Jorku. 


Osobowość: Rita Ora - szalenie utalentowana, niezwykle oryginalna a do tego piękna i seksowna. Urodzona w Kosowie, wychowana w UK i do szaleństwa zakochana w Nowym Jorku. Wnosi nowoczesny indywidualizm we wszystkie aspekty swojego życia. Podobnie jak Nowy Jork - jest wyjątkowa pod każdym względem.


Kampania: wyreżyserowana przez Francesco Carozziniego - światła Nowego Jorku ogladamy oczami Rity Ora - ubrana w czarną kurtkę ze skóry z ustami podkreślonymi kr wiście czerwoną pomadką przebija się przez Times Square na niebotycznie wysokich obcasach. Wyróżnia się z tłumu stanowiąc za razem jego cześć. Mówi - "Kocham mój Nowy Jork. Bądź jego częścią"


Muszę się Wam przyznać, że nigdy nie byłam fanką kultowego Be Delicious (był dla mnie zbyt duszący), dlatego też gdy w moje ręce wpadło serce Nowego Jorku czyli DKNY MYNY byłam szalenie ciekawa tego zapachu. Zawsze i przy każdej okazji powtarzam, że jestem wielką miłośniczą słodkich, spożywczych zapachów - takich "do schrupania" i to jest właśnie to!!!! Słodycz maliny wymieszana z wanilią - to czuję najmocniej w tym zapachu i dlatego też tak niesamowicie mi się podoba - jest słodki ale i uwodzicielski - szalenie seksowny. To zapach dla osób młodych duchem - które lubią jak dookoła nich tętni życie. Rzeczywiście DKNY MYNY to serce Nowego Jorku. DKNY MYNY to mój zapach.

Cena DKNY MY NY EDP 30 ml - 185 zł; EDP 50 ml - 265 zł; EDP 100 ml - 369 zł.

Focus na brwi czyli mineralny zestaw Eyebrow Duo od Lily Lolo

poniedziałek, października 06, 2014

Focus na brwi czyli mineralny zestaw Eyebrow Duo od Lily Lolo

Odkąd pamiętam moim problemem były brwi - niesforne i żyjące własnym życiem. Te dziwne brwi powodują że moja niesymetryczna twarz wydaje się jeszcze bardziej niesymetryczna - co zresztą widać na zdjęciach a czego ja na co dzień nie widzę w lustrze :)

Do tej pory brwi poskreślałam za pomocą kredki do brwi od Benefit Instant Brow, bowiem ten produkt jest idealnie dopasowany do koloru moich brwi, które są lekko grafitowe. 


To jest właśnie problem dziewczyn, które są farbowanymi blondynkami jak ja - jasne włosy i cera oraz ciemne brwi. Większość produktów do makijażu brwi występuje bowiem w odcieniach brązu, który po nałożeniu na brwi wygląda dość osobliwie. Tak też jest w przypadku zestawu do brwi od Lily Lolo. Posiadam najjaśniejszy czyli Light i pomimo tego, że wydawał mi się nawet za jasny, to jednak po zetknięciu się ze skórą lekko ciemnieje i przybiera rudawy odcień, który dość dziwnie współgra z moją twarzą i mam wrażenie, że wyglądam nienaturalnie. Przynajmniej ja tak sądzę i chociaż odkąd go mam, często maluję nim brwi to jednak jakoś nie mogę się przyzwyczaić do takiego koloru - czy jestem przewrażliwiona czy jednak powinnam go unikać? Mówcie szczerze!!!


Tyle o moich przemyśleniach zatem wróćmy do produktu, który gdyby nie kolor byłby produktem idealnym - delikatna konsystencja cienia pozwala na idealną aplikację za pomocą ukośnego pędzla od Lily Lolo - bez niego nie dałabym rady. Do tego wosk, który po nałożeniu utrzymuje brwi na swoim miejscu - uwielbiam go, bo w końcu moje nieujarzmione brwi są na swoim miejscu. Cień nałożony rano utrzymuje się na swoim miejscu cały dzień - nie spływa, nie rozmazuje i wieczorem nie mamy na twarzy katastrofy. Gdyby Lily Lolo wprowadziło cień w kolorze grafitu - z pewnością od razu bym go kupiła, bowiem kosztuje niedużo jak na produkty mineralne - 42,90 zł.

Żelowo czyli lakiery gelPlay od deBBY odsłona druga

czwartek, października 02, 2014

Żelowo czyli lakiery gelPlay od deBBY odsłona druga

Pamiętacie piękny letni manicure lakierami żelowymi od marki deBBY? Dzisiaj kolejna odsłona dwóch soczystych i równie letnich kolorów, chociaż lato własnie się skończyło.


Mamy tutaj cudowny róż z żółtym odcieniem słoneczników. Te kolory podobnie jak te z poprzedniego postu dają niesamowity połysk i żelowy wygląd naszym paznokciom - szybko wysychają i utrzymują na paznokciach się spokojnie 5 dni. Szeroki pędzelek ułatwia dodatkowo ich nakładanie. Chętnie do nich wracam bo oprócz lakierów od Joko Find Your Moment to moje odkrycie lata.


Formuła lakierów to opatentowany poliester, który daje „mokre” wykończenie. Lśniący efekt wzmocniony dzięki zawartości żywicy i polimerów. Unikalny system, który tworzy na paznokciu specjalny film, który chroni i zapobiega łamaniu i odpryskiwaniu. 

Lakiery występują w 22 kolorach i kosztują 14,90 zł - do nabycia w Super-Pharm.

Jesiennie z Pure Color Envy Sculpting Lipstick od Estée Lauder

wtorek, września 30, 2014

Jesiennie z Pure Color Envy Sculpting Lipstick od Estée Lauder

Pisałam już Wam o pomadce idealnej czyli o Pure Color Envy Sculpting Lipstick od Estée Lauder w kolorze Dominant. Teraz nadszedł czas na nowe kolory w gamie tych pomadek czyli kolor Discreet - to iście jesienny i stonowany kolor - taki orzechowy nudziak oraz Eccentric czli delikatny koral. Jednak konsystencja pomadki i jej trwałość są domeną Pure Color Envy Sculpting Lipstick


Pure Color Envy Sculpting Lipstick nasyca usta mocnym, mega kryjącym kremowym odcieniem i utrzymuje się na ustach wiele godzin. Do tego mocne nawilżenie i mamy pomadkę idealną na jesienne chłody. Nowy kompleks nawilżający Time Release Encapsulated Moisture Complex zawierający kwas hialuronowy wspomaga naturalną zdolność ust do utrzymywania stałego poziomu nawilżenia. 


Zainspirowana nowoczesną architekturą sylwetka nowej pomadki jest imponująca i delikatna zarazem. Zachwyca nowoczesny design i mocna, smukła i elegancka linia. Opakowanie utrzymane jest w charakterystycznej dla Estée Lauder granatowo-złotej kolorystyce, a złote zdobienia umieszczone w górnej i dolnej części opakowania oraz wewnętrzne złocenia symbolizują nowoczesny glamour i niepowtarzalny styl marki. Innowacyjne, magnetyczne wspomaganie zamykania sprawia, że opakowanie jest zawsze dokładnie zamknięte. Cena pomadki 135 zł.