Jesienny look z JOKO Cosmetics

poniedziałek, września 22, 2014

Jesienny look z JOKO Cosmetics

Dzisiaj przychodzę do Was z trzema produktami od Joko Cosmetics - podkładem mineralnym Supernatural Mineral Foundation, pudrem mineralnym oraz pomadką w kredce z serii Color & Shine

Podkład Supernatural to podkład w 100% mineralny, oparty na formule z proszkowanego szafiru zapewnia perfekcyjny makijaż, a dzięki zawartości naturalnych minerałów:

< Nie podrażnia skóry,
< Nie zatyka porów,
< Nie wysusza,
< Jest dobrze tolerowany przez alergików


Lekki, delikatnie kryjący podkład zawiera kompleks 5 alg, nie zawiera talku. Bogaty w witaminy A, E i F, odżywia skórę i wyrównuje jej koloryt. Posiada właściwości łagodzące oraz chroniące skórę przed niekorzystnymi zjawiskami atmosferycznymi.

Butelka przypomina do złudzenia słynne Estee Lauder Double Wear ale góruje nad nim tym, że posiada wygodną do dozowania pompkę. Mój odcień to kolor J120 - drugi po najjaśniejszym. Jest również bardzo jasny bez żółtych czy tez różowych podcieni. Ma średnio gęstą konsystencję i podczas aplikacji idealnie się rozsmarowuje po twarzy - nie zastyga za szybko, co sobie bardzo chwalę. Jedna warstwa podkładu daje średnie krycie ale już kolejna - ładnie kryje niedoskonałości. Ja jednak pozostaję przy jednej aby nie przesadzać z ilością, bo na mojej niedoskonałej cerze widać tapetę, gdy nałożę grubą warstwę. Puder utrzymuje się na mojej mieszanej cerze przez cały dzień, kiedy jestem w pracy, nie ściera się i nie waży a buzia przypudrowana pudrem mineralnym nie świeci się przez spokojnie 9 godzin. Obietnice producenta są spełnione - nie zapycha, nie wysusza skóry i nie podrażnia. Za cenę 35 zł mamy tutaj rzeczywiście świetny produkt. 


Całość wykańczam pudrem mineralnym Mineral Powder w kolorze J02, który ma dość zimny i beżowy kolor i ślicznie wyrównuje koloryt cery. Puder mineralny daje bardzo delikatny glow na skórze i chociaż matuje skórę na długi czas, to skóra nim muśnięta jest delikatnie rozświetlona. Co ciekawe, na stronie Joko nie ma już pudrów mineralnych - nie wiem, czy marka postanowiła je wycofać z produkcji - jeśli tak to wielka szkoda bo to bardzo dobre produkty. 

Po środku zdjęcie tylko w podkładzie Supernatural, po prawej buzia przypudrowana pudrem mineralnym.


Odkryj pomadkę Color & Shine – szminkę i kredkę w jednym. Pomadka uwodzi słodyczą cukierkowych barw, zapewniając efekt delikatnie zwilżonych ust. Zawiera regenerującą mieszankę naturalnych wosków: pszczelego i z liści palmowych, zmiękcza, wygładza i koi. Pozostawia delikatną skórę ust odpowiednio nawilżoną i odżywioną.


Kredka od Joko przypomina nam słynne Chubby Stics i Revlon Just Bitten - ten trend mają już praktycznie wszystkie firmy, bowiem pomadka w tej formie jest teraz bardzo na topie. Osobiście lubię takie rozwiązania i pomadek w kredce mam bardzo dużo. Niestety kolor, jaki wybrałam - jasny zimny róż powoduje, że wyglądam ciut niezdrowo - tzw. "look na topielicę" ale muszę przyznać, że kolor utrzymuje się na ustach całkiem długo (do Revlon Just Bitten trochę jej jednak brakuje) i świetnie nawilża usta. Za cenę 13 zł uważam, że to bardzo przyzwoity produkt i warto po niego sięgnąć. 

It's Black It's White czyli lakiery od FM Group

piątek, września 19, 2014

It's Black It's White czyli lakiery od FM Group

Lakiery od FM Group uwielbiam - pisałam o tym w poście o cudownym kolorze Denim Shine. Tym razem mój wybór padł na kolory, które albo się kocha albo nienawidzi czyli biały i czarny. Biały to White Lily a czarny to Black Rose.


Lakiery mają duże 10 ml buteleczki, tradycyjny wąski pędzelek i pomimo tego idealnie się nim maluje ale to dzięki konsystencji która jest ani za rzadka ani za gęsta. Lakier czarny kryje już przy pierwszej warstwie ale białym musiałam płytkę paznokcia pokryć 3 warstwami aby uzyskać nieskazitelny wygląd - całe szczęście domeną tych lakierów jest to, że szybko wysychają więc 3 warstwy nie są nam straszne. Lakier długo utrzymuje się na paznokciach - wycierają się jedynie końcówki.

W moim "pianinkowym" manicure wykorzystałam dwa kolory - miałam ochotę aby manicure nie był taki oczywisty i nudny a akurat black&white to duet doskonały. Cena lakieru od FM Group to 17,90 zł. Uważam, że warto mieć w swojej kolekcji chociaż jeden kolor. 

Lubicie biel i czerń na paznokciach?

Pielęgnacja twarzy z Mary Kay TimeWise®

środa, września 17, 2014

Pielęgnacja twarzy z Mary Kay TimeWise®

Moimi pierwszymi kosmetykami od Mary Kay, kiedy jeszcze nie prowadziłam bloga była słynna mikrodermabrazja i zestaw przeznaczony do pielęgnacji skóry trądzikowej. Teraz postawiłam na serię TimeWise® czyli na całościową pielęgnację skóry za pomocą Oczyszczającej Pianki Volu-Firm™ TimeWise Repair™, Płynu Nawilżająco-Odświeżającego TimeWise® oraz Intensywnego kremu nawilżającego.


Pianka oczyszczająca zamknięta jest w dużej 127 g tubie i ma bardzo gęstą konsystencję, przez co wyciskanie jej z tuby, kiedy osiągniemy już jakąś połowę staje się dość niewygodne. Pianka po wyciśnięciu ma kremową konsystencję, która staje się "piankowa" podczas zetknięcia z woda i masażu skóry (ja stosuję ją ze szczoteczką Mary Kay Skinvigorate i w ten sposób rewelacyjnie oczyszcza skórę)). Bardzo dobrze daje sobie radę z demakijażem, nie podrażnia oczu i pozostawia skórę milutką i gładką. Minusem jest jej zapach - chociaż neutralny to jednak ciut chemiczny. Cena 89 zł. Moja ocena 3/5.


Płyn Nawilżająco-Odświeżający to estetyczna buteleczka 147 ml. Płyn czyli po prostu tonik :) to tylko taka marketingowa chwytliwa nazwa dla miłośniczek Mary Kay a wierzcie mi, że pomimo wysokich cen tych kosmetyków - miłośniczek jest całkiem sporo. Płyn doskonale nawilża i oczyszcza skórę, ma przyjemny zapach, nie podrażnia oczu (nie zawiera alkoholu) i miałam wielką przyjemność oczyszczać nim swoją twarz. Cena 75 zł. Moja ocena 5/5.


Intensywny krem nawilżający od razu przeraża swoim chemicznym zapachem. Ma niesamowicie gęstą i treściwą konsystencję i kompletnie nie nadaje się do stosowania na dzień. Ja używałam go na noc, kiedy moja skóra wymagała wyjątkowego zastrzyku nawilżenia i z tym rzeczywiście radził sobie doskonale, chociaż zapach ma iście osobliwy. Nakładałam wtedy na twarz dość sporą ilość (krem nie wchłania się idealnie) - zupełnie jak maseczkę i chociaż lepiłam się do poduszki, to rano skóra była mięciutka i gładka. Moją skłonną do wyprysków skórę muszę dobrze nawilżać i ten krem rzeczywiście to robił. Krem zawiera niestety glicerynę, więc te z Was, które jej unikają powinny unikać i tego kremu. I chociaż jako krem intensywnie nawilżający sprawdził się koncertowo, to za okropny chemiczny zapach, za skład no i za zbyt wygórowaną cenę daję mu niska notę. Cena to 145 zł. Moja ocena 1/5.
Tour de Organics Beauty czyli wizyta w Cagiel Team

poniedziałek, września 15, 2014

Tour de Organics Beauty czyli wizyta w Cagiel Team

Cykl Tour de Organics Beauty doczekał się trzeciej notki - dla tych, którzy odwiedzają mnie po raz pierwszy - to cykl postów, w których odwiedzam salony fryzjerskie pracujące na kosmetykach, których dystrybutorem jest Organics Beauty. Tuz przed wyjazdem do Grecji odwiedziłam warszawski salon Cagiel Team, który mieści się na Mokotowie tuż przy budynku TVP czyli na Woronicza 15.


To pełne uroku miejsce mieszczące się na 11 piętrze apartamentowca z przepięknym widokiem na Warszawę a jego właścicielka Ania Cagiel to przemiła i niesamowicie skromna osoba, która jednak wie, czego oczekuje klientka.

Najpierw udała się do strefy Wellness, gdzie oddałam się w ręce Agnieszki, która wykonała mi paprykowy zabieg na twarz za pomącą węgierskich, naturalnych kosmetyków ILSCI. 

REGENERUJĄCY ORGANICZNY ZABIEG Z DODATKIEM PAPRYKI NA TWARZ I DEKOLT:
- demakijaż - mleczko do twarzy wiśniowe z tarniną
- tonizacja - tonik wiśniowy z tarniną
- peeling - z kwasami AHA z miąższem owocowym
- maska paprykowo-ziołowa
- serum z owoców dzikiej róży
- maseczka żelowa z owoców dzikiej róży
- masaż twarzy i dekoltu z kremem z siemienia lnianego
- krem piankowy owoców dzikiej róży
- krem pod oczy z dziurawca.



Wskazania: zabieg przeznaczony jest dla każdego typu skóry, w celu uzyskania natychmiastowego efektu poprawienia kolorytu, wygładzenia zmarszczek i odżywienia. W błyskawicznym tempie odmładza skórę i sprawia że staje się ona jeszcze piękniejsza napięta sprężysta. Zabieg jest intensywny w działaniu i mocno pobudzający - dochodzi do silnego przekrwienia skóry wzmaga krążenie krwi i limfy, co znacząco wspomaga działanie innych aktywnych składników, dlatego daje możliwość szybkiego i efektownego rozwiązania najbardziej dokuczliwych problemów skóry. Jest to idealny zabieg przed wyjściem na imprezę lub ważnym spotkaniem. Można go stosować jednorazowo, pielęgnacyjnie lub w serii - ilość zabiegów uzależniona od stanu skóry. Cena zabiegu 230 zł.


Tak zrelaksowana i odprężona udałam się na koloryzację farbą Natulique i strzyżenie. Ania wykonała dekoloryzację delikatnym i naturalnym pudrem Natulique, a do mycia użyto szamponu i odżywki O'Right z szampańskiej róży. Ponieważ na wakacje chciałam mieć trochę bardziej odważny kolor, Ania zdecydowała się zrobić mi włosy w kolorze jasnego platynowego blondu. Po zmyciu farby wykonano również zabieg pielęgnacyjny z białej herbaty White Tea.

Cagiel Team to rzeczywiście niezwykłe miejsce, gdzie dzięki kosmetykom Organics Beauty pasja idzie w parze z naturą oraz niezwykłym i indywidualnym podejściem do każdego klienta.